poniedziałek, 29 listopada 2010

Pierwszy śnieg ... brownies z orzechami i migdałami

Za oknem pierwszy śnieg ... czas rozpocząć sezon na brownies :) Teoretycznie brownies jest ciastem całorocznym, ale dla mnie to wizytówka zimowych smakołyków :) Dlatego też powędrowało z nami na pierwszy prawdziwie zimowy spacer. W towarzystwie gorącej herbaty z termosu, ciepłych rękawiczek i skrzypiącego śniegu pod butami ... brownies rozpływało się w ustach. Miła rozgrzewająca niedziela.


Składniki:

180g masła
150g gorzkiej czekolady (85%)
250g cukru pudru
4 jajka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
140g mąki
szczypta proszku do pieczenia
35g kakao
50g posiekanej gorzkiej czekolady (85%)
150g posiekanych orzechów i migdałów (proporcje wg uznania)

Przygotowanie:

Piekarnik nastawiamy na 160 stopni (bez termoobiegu).

W garnuszku na małym ogniu rozpuszczamy czekoladę i masło (nie doprowadzając do zagotowania się). Przestudzamy. Dodajemy cukier, jajka, ekstrakt, mąkę, proszek do pieczenia, kakao i dodatkowo posiekaną czekoladę. Dokładnie mieszamy (u mnie za pomocą miksera). Dodajemy orzechy i migdały.

Blaszkę (u mnie 20x30cm) wykładamy papierem do pieczenia. Wylewamy masę.

Pieczemy około 35 minut. Ciasto powinno mieć chrupiącą skórkę i być wilgotne w środku. Lekko przestudzone kroimy w kwadraty.

Smacznego :)




I jeszcze kawałeczek na dobranoc ... ;)

środa, 24 listopada 2010

Bułki najlepsze z najlepszych


Znowu przepis na bułki. Nam się jeszcze nie znudziły, więc mam nadzieje, że Wam też się nie znudzą ;)

Tym razem inne - słodkawe, puszyste, duże, lekko orzechowe w smaku. Połączenie mąki orkiszowej i pszennej (użyłam razowej), to zestaw, który mnie zauroczył. W rozmiarze, w którym je robimy to nie bułeczki, to buły;) Posypane ziarnami zbóż. To najlepsze bułki jakie jadłam do tej pory.
W dodatku są idealne dla tych co są w rozjazdach - długo zachowują świeżość i świetnie się mrożą.

Przepis, jakże by inaczej z Pracowni Wypieków


Pszenno-orkiszowe buły z ziarnami
9 bardzo dużych lub 12-14 mniejszych

Składniki:
250 g mąki orkiszowej zwykłej (użyłam typ 650)
250 g mąki pszennej, dowolnej
300 ml wody
1 łyżka miękkiego masła
20 g świeżych drożdży (lub łyżeczka suszonych)
opcjonalnie: 1 łyżeczka kminku
opcjonalnie: 1 łyżeczka mielonego lub drobno utłuczonego anyżu
1 łyżka miodu
1 łyżeczka soli

do posmarowania: 1 jajko rozbełtane z 1 łyżeczką śmietany, mleka lub wody
do posypania: sezam, pestki słonecznika i dyni, płatki soli, kminek, itp

Przygotowanie:
Drożdże zasypać łyżeczką cukru. Wlać 3 łyżki letniej wody i odstawić na 10 minut, by drożdże "ruszyły".
Następnie dodać pozostałe składniki, zagniatając gładkie ciasto.
Ciasto przełożyć do miski delikatnie posmarowanej olejem roślinnym, przykryć folią i odstawić w ciepłe miejsce na 1,5 h.

Z wyrośniętego ciasta uformować 14 małych bułeczek lub 9 dużych bułek. Przykryć ściereczką i odstawić na 30-40 minut, by wyrosły.
Każdą z nich posmarować jajkiem i posypać dodatkami.

Piekarnik nagrzać do 200 st C.
Piec bułki 12-15 minut (większe pieką się dłużej, małym może to zająć 10-12 minut).

Smacznego!

wtorek, 23 listopada 2010

Biały makowiec

Dziś biały makowiec. Dlaczego biały? Ponieważ w skład nadzienia wchodzi biały mak (pozostałość po tegorocznych Marcińskich Rogalach). Oprócz maku masa marcepanowa, migdały, orzechy włoskie ... to jedno z moich ulubionych nadzień. Muszę się przyznać, że to mój pierwszy makowiec i bardzo udany. Polecam wszystkim.

Zamiast białego maku do nadzienia, można wykorzystać standardowy niebieski :)


Ciasto (na dwie rolady):

500g mąki pszennej
7g drożdży instant
4 łyżki cukru
otarta skórka z 1 cytryny
szczypta soli
2 jajka
200ml letniego mleka
200g roztopionej margaryny

Nadzienie:

300g białego maku
100g masy marcepanowej
3/4 szklanki cukru pudru
100g orzechów włoskich
100g zblanszowanych migdałów
2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
3 podłużne biszkopty, pokruszone na okruszki

Dodatkowo:

jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka do posmarowania
1 szklanka cukru pudru wymieszana z 3 łyżkami gorącej wody na lukier
prażone migdały do posypania


Przygotowanie:

Mąkę przesiewamy, dodajemy do niej drożdże, sól i cukier, mieszamy suche składniki. Dodajemy otartą skórkę, jajko, mleko i tłuszcz. Wyrabiamy elastyczne ciasto, formujemy kulę i zostawiamy do wyrośnięcia (ok. 60min).

Mak i orzechy sparzam gorącą wodą, po 15 minutach odcedzam i osączam. Mielę dwukrotnie w maszynce razem z migdałami. Masę marcepanową rozcieram mikserem z cukrem pudrem, dodaję zmielony mak z bakaliami, okruszki biszkoptowe i posiekaną skórkę pomarańczową. Dobrze mieszam, dodaję śmietanę - ale tylko tyle by uzyskać dość zwartą, ale plastyczną masę. Masa nie powinna być zbyt płynna, ani zbyt twarda i reguluje się jej konsystencję dodając stopniowo śmietanę.

Piekarnik nagrzewamy do 190 stopni (bez termoobiegu).

Wyrośnięte ciasto dzielimy na dwie części, każdą wałkujemy, nakładamy nadzienie pozostawiając 2cm margines na każdym boku i zwijamy rolady. Tak przygotowane makowce układamy na blaszce, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do ponownego wyrośnięcia (ok. 40min). Podrośnięty makowiec smarujemy roztrzepanym jajkiem z 1 łyżką mleka, wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy 40 minut.

Jeszcze ciepłe rolady polewamy lukrem i posypujemy uprażonymi płatkami migdałów.

Smacznego!

środa, 17 listopada 2010

Bułeczki piknikowe

Bułeczkowy szał mnie ogarną. Te małe formy pieczywa ostatnio sprawdzają się na medal w naszej kuchni. Robi się je szybko, smakują wybornie no i da się je mrozić. Tak jak zwykle szukam prostych i szybkich przepisów. Ostatnio do naszych ulubionych należą piknikowe -małe miękkie bułeczki. Pasują do wszystkiego - wytrawnych i słodkich kanapek, do wybierania resztek sosu z talerzyka a lekko czerstwe są fajne jako zapiekanki i tosty.

Przepis znaleziony u Liski u Pracowni Wypieków.


Bułeczki piknikowe

350 g mąki pszennej (najlepiej chlebowej)
2,5 łyżeczki drożdży suszonych instant
1,5 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru (opcjonanie)
200 ml wody
1 łyżka oliwy

mąka do posypania bułek

Mąkę, sól, cukier i drożdże wymieszać. Powoli wlewać wodę, a na końcu oliwę. Wyrobić rękoma.
Jeśli ciasto jest zbyt luźne, dosypać trochę mąki. Odstawić na 1,5 - 2 godz przykryte ściereczką aż podwoi swoją objętość.
Piekarnik nagrzać do temp 230 st C. Z ciasta formować małe bułeczki, układać je na dużej, wysmarowanej oliwą blaszce w kształcie okręgu, zostawiając 1 cm. odstępy m.dz bułeczkami. Po uformowaniu bułeczek zostawiam je jeszcze na około 3o minut przykryte ściereczką aby urosły*. Bułeczki posmarować olejem/oliwą, posypać mąką i wstawić do piekarnika na 5 min. Po tym czasie zmniejszyć temp. do 200 st C i piec kolejne 8-12 min.

Smacznego!


* drugie wyrastanie to mój dodatek do tego przepisu.

wtorek, 16 listopada 2010

Placuszki kukurydziane z jagodami

Sobotni poranek w naszym wykonaniu to kubek ciepłej herbaty, "Sukces pisany szminką" w Radio PIN i ciepłe słodkie placuszki na talerzu. Tym razem w wersji z jagodami ... naprawdę wyjątkowe! Bardzo Wam polecam!

Przepis zainspirowany kukurydzianymi placuszkami Liski.


Składniki:

szklanka mąki pszennej
1/2 szkl mąki kukurydzianej
1 łyżeczka cukru
1 jajko
1,5 szkl maślanki
1/4 szkl mleka
1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
szczypta soli
3 łyżki roztopionego masła
1 szklanka mrożonych (nierozmrożonych) jagód*


Przygotowanie:

W jednej misce mieszamy wszystkie suche składniki. W drugiej roztrzepujemy jajko, dodajemy maślankę, roztopione (przestudzone) masło, mleko i mieszamy. Płynną masę łączymy z suchymi składnikami (ja użyłam miksera). Na koniec dodajemy zamrożone jagody i delikatnie mieszamy (owoce powinny być zamrożone, ponieważ wtedy mamy pewność, że nie puszczą soków i nie zabarwią nam ciasta na fioletowo).

Placuszki smażymy na wolnym ogniu, nabierając ciasto łyżką stołową (placuszki można smażyć na maśle, ja osobiście smażąc je na patelni teflonowej, nie używam żadnego tłuszczu).

Kolejne partie przekładamy do żaroodpornego naczynia i podgrzewamy w nagrzanym do 100 stopni piekarniku.

Gotowe placuszki podajemy ze świeżą miętą i syropem klonowym (ewentualnie miodem).

Smacznego!

* można użyć też borówki amerykańskiej (wtedy owoce nie muszą być zamrożone)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...