Świadome gotowanie to coś co dopiero odkrywam, do tej pory gotowałam tylko twórczo - trochę tego, trochę tamtego. Wychodziło za dużo za mało, za słodko, za kwaśno - ratowałam jakoś te potrawy i wychodziły zazwyczaj całkiem dobre. Odkąd to co ugotuję ma znaleźć się tutaj, gotuję bardziej świadomie. Moje pomysły na potrawy "konsultuje" z mądrzejszymi - książkami, mamą, babcią i internetową społecznością gotującą. Uczę się na swoich, ale i na cudzych błędach.
Stąd też trochę więcej książek w mojej kuchennej bibliotece. Książek mniej kolorowych, obrazkowych z autorskimi "przekręconymi" przepisami, a więcej takich, które mogę traktować jak podręczniki, zwracać się do nich z pytaniem.

Zaczęłam też przerabiać podstawy. A podstawy są przepyszne :) Zaczynam od omletu z 3 jajek :D
Czy coś takiego jak omlet może mieć przepis? Może! A czy taki przepis w czymś pomaga? Pomaga! Odkąd posiadam
"Jajka" Michael'a Roux to proste i uniwersalne danie wróciło na mój stół. Gdy nie mam czasu a mam ochotę na coś ciepłego robię omlet z dodatkami:)
Omletprzepis M. Roux "Jajka"Składniki:2 albo 3 jajka na osobę
sól
pieprz
wybrane dodatki
Przygotowanie:Jajka rozbijamy do miseczki, doprawiamy solą i pieprzem
(ja tym razem dodałam jeszcze 1,5 łyżki startego na drobnej tarce parmezanu i soli dodałam symbolicznie), lekko roztrzepujemy widelcem. Rozgrzewamy patelnię, gorącą smarujemy niewielką ilością topionego masła. Wlewamy jajka, smażymy 5-10 sekund.
Brzegiem widelca szybko zbieramy ściętą masę jajeczną z brzegów, w powstałą przestrzeń wlewamy masę jajeczną. Przesuwamy na środek, drugą ręką potrząsamy patelnią, operacje z widelcem powtarzamy, aż omlet będzie taki jaki lubimy.
Płynny omlet smażymy 1 minutę
Zwarty (taki właśnie lubię) 1,5 minuty
Mocno wysmażony 2 minuty
Gdy będzie taki jak lubimy, częściowo zwijamy omlet, przechylając jednocześnie patelnię. Dodajemy nadzienie i całkowicie składamy na pół. Przekładamy na talerz.
M. Roux mówi aby naciąć zwinięty omlet na całej długości aby wyeksponować nadzienie
(u mnie ugotowane na parze szparagi). Ja zazwyczaj sobie odpuszczam taką prezentację :)
Smacznego!