niedziela, 7 marca 2010

Rodzinny obiad...

Maximum smaku przy minimum wysiłku. Przy tym obiedzie nie trzeba się napracować, wystarczy godzinę wcześniej włączyć piekarnik, pokroić warzywa i nasmarować kurczaka.

Cytrynowo-tymiankowy kurczak z odrobiną miodu w sam raz na weekendowy obiad z rodzicami, gdy za oknem słońce, ale temperatura jeszcze zimowa. Takie jedzenie kojarzy mi się z latem. Z prostymi smakami. Słoneczne dni, wymagają słonecznego jedzenia. Na dworze znowu minusowe temperatury, ale w domu ciepło.


Proste smaki, które pamiętam z domu. Na obiedzie był mój tata, który nie jest wielbicielem czosnku. Nie dodałam go więc do marynaty kurczaka, dodałam go za to do pieczonych warzyw. Pozwoliło to wielbicielom czosku cieszyć się jego smakiem - upieczony, staje się słodki i miękki jak masło (w sam raz do rozsmarowania go na chlebie).

Kurczak i warzywa piekły się w tym samym czasie. Warzywa aby nie spiekły się za szybko przykryłam na początku folią aluminiową. Aby skórka kurczaka była rumiana i chrupiąca w trakcie pieczenia polewałam ją powstałym sosem (cytrynowo-miodowe masełko). W środku kurczak był soczysty i aromatyczny, o cytrynowym zapachu i słodkim smaku dzięki dodatkowi miodu.


Cytrynowy kurczak z tymiankiem.


Składniki:
8 nóżek z kurczaka
Starta skórka z dwóch cytryn
2 cytryny /te z których starliśmy skórkę/
100 g miękkiego masła
Świeżo zmielony pieprz
Sól
Świeży tymianek
Duża łyżka miodu
Oliwa z oliwek

Przygotowanie:
Masło ucieramy z miodem, skórką z cytryny, listkami tymianku, solą i pieprzem.
Nóżki z kurczaka myjemy, osuszamy i odcinamy zbędny tłuszcz. Palcem luzujemy skórę oddzielając ją od mięsa. Robimy to ostrożnie tak by nie przerwać skóry. Połowę masła wkładamy pod skórę, staramy się rozprowadzić je równomiernie. Pozostałą częścią smarujemy skórę.
Kawałki kurczaka układamy na blasze posmarowanej oliwą z oliwek. Pomiędzy wkładamy pocięte na ósemki cytryny (te z których ścieraliśmy skórkę) i układamy gałązki tymianku. Oprószamy dodatkowo pieprzem.

Pieczemy około 40 minut w piekarniku rozgrzanym do 190 stopni. W trakcie pieczenia polewamy kurczaka sosem, który powstał podczas pieczenia. Aby sprawdzić czy kurczak jest gotowy nakłuwamy delikatnie nóżkę, jeśli płyn jest przeźroczysty nasz kurczak jest gotowy.


Pieczone warzywa z tymiankiem i cytryną.

Składniki:

2 duże papryki
4 małe czerwone cebule
1 cytryna pokrojona na ósemki
1 główka czosnku
Parę gałązek tymianku
Oliwa z oliwek
Sól
Pieprz

Przygotowanie.
Paprykę kroimy na kawałki (2 cm), cebulę na ćwiartki, główkę czosnku dzielimy na ząbki - nie obieramy z łupinki - pieczemy w niej. W naczyniu do zapiekania układamy warzywa, polewamy odrobiną oliwy z oliwek, mieszamy. Dodajemy pieprz i tymianek.
Warzywa przykrywamy folią aluminiową i wkładamy do piekarnika. Pieczemy ok 30 minut, po tym czasie zdejmujemy folię i dopiekamy jeszcze około 10 minut, aż krawędzie warzyw ładnie się zbrązowią. Warzywa piekły się się mniej więcej tyle samo co kurczak. Upieczone warzywa solimy.

Warzywa podałam z świeżym chlebem i sałatą. Sałatę i kurczaka polewaliśmy sokiem z upieczonych cytryn.

Smacznego!

14 komentarzy:

Paulina J. pisze...

Witam. Żałuję, że nie mam kurczaka w lodówce... ten wygląda bardzo apetycznie. miłego dnia.

lo pisze...

A ja mam kurczaka w lodówce i już wiem, co zrobię jutro na obiad. Super danko.

zemfiroczka pisze...

Aha! Czuję to! Zdjęcie drugie jest w deseczkę :)

Fiolunka pisze...

Mój Połówek nie lubi "dziubać w kurczaku" jak to On mówi, ale jak zapodam mu takie danie na pewno nie odmówi ;)
Wygląda przepysznie, a warzywa - poezja.

kasiaaaa24 pisze...

Piękne zdjęcia bardzo smakowitej potrawy :)

co_zerka pisze...

Ciesze się, że Wam "posmakowała" moja propozycja :)
Przy przygotowywaniu spróbujcie "masełka" czy wystarczająco jest doprawione.

Co do zdjęć, też dziękuję :) robiłam je ukrywając się przed rodziną, nim potrawy trafiły na stół. Głupio było mi latać im przed oczami aparatem ;)

co_zerka pisze...

a i dla tych co mają w domu czosnkolubnych - myślę, że warto dodać czosnek do masła. Pozostawiam to jednak Waszej decyzji :)

miłego wieczoru

zemfiroczka pisze...

Hehe, u mnie przyzwyczaili do szklanego ;)

co_zerka pisze...

wyrozumiała rodzina. U mnie na razie Pan B toleruje szkoło przy stole...reszta patrzy lekko zdezorientowana ;)

asiejka pisze...

cudowne są takie obiady
pełne kolorów i smaków

i zaciekawił mnie ten czosnek rozsmarowywany na kanapce..

majka pisze...

Swietna obiadowa propozycja! Ten kurczaczek wyglada niesamowicie smakowicie.

Pieczonego czosnku jeszcze nie probowalam. Koniecznie musze przygotowac sobie takie wyrzywa :))

Pozdrawiam cieplo i wiosennie. I wszystkiego dobrego z okazji naszego swieta :))

co_zerka pisze...

ciekawa jestem Waszych efektów obiadowych (jeśli spróbujecie) i tego czy posmakuje Wam pieczony czosnek (dobry chleb, sól i czosnek upieczony - pieczemy nie obrany w łupince)

lo pisze...

Właśnie wstaliśmy od stołu i było pysznie. Kurczak niesamowicie soczysty i aromatyczny (do masełka dodałam też czosnek), warzywa pycha. Dziękuję za przepis.

co_zerka pisze...

lo - serce rośnie :) ciesze się, że smakowało.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...