wtorek, 21 czerwca 2011

Ciasto nektarynkowe na drogę

Dłuuugi weekend za nami, jeszcze dłuższy przed nami. Weekend jakiego nie mieliśmy od dawna, razem, spokojnie. Nawet pogoda w kratkę była nam na rękę. Nic nie kusiło by iść na spacer, więc z pełną premedytacją była kanapa, kuchnia, leniwe chodzenie w piżamie, nawet spacery z psem były krótkie ;) A wieczorem koncert, spotkanie siostra-brat i rozmowy jakich nie miałam od dawna.


Znowu jestem w drodze, ale za niecałą dobę będę w domu. W niedzielę rano upiekłam ciasto*, spiesząc się wieczorem na pociąg zabrałam ze sobą kawałeczek. Poniedziałkowe drugie śniadanie miało smak domu.


Ciasto jest wilgotne, konkretne a jednocześnie lekkie dzięki dodatkowi owoców. Świeże i pyszne. Mi przypomina trochę biszkopt, Panu B keks albo ciasto ucierane - trudno powiedzieć do czego jest podobne, dlatego najlepiej będzie jak sami spróbujecie. Dodałam mniej cukru i odrobinę mniej masła (tego drugiego zabrakło mi w domu) i to był dobry pomysł. Chciałabym wypróbować przepis z innymi owocami, ale nie wiem jeszcze jak zastąpić miksowane nektarynki w wypadku np. truskawek czy malin.


Ciasto nektarynkowe (przepis z 29 czerwiec)
przepis pochodzi z książki 365 good reasons to sit down to eat, Stephane Reynaud's

Składniki:
6 nektarynek (u mnie 6 małych moreli i 3 nektarynki)
4 jajka
25o g cukru (dodałam 200 i ciasto jest wystarczająco słodkie)
15o g masła (dałam 120 i było ok)
15o g mąki
1oo g semoliny (średniej)
5 g proszku do pieczenia

Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.

2 nektarynki miksujemy na puree. Pozostałe tniemy na małe kawałki (u mnie nie za małe). Roztapiamy masło i odstawiamy na chwilę aby przestygło. Jajka ubijamy z cukrem (w przepisie nie napisano, ale ubiłam aż do uzyskania lekkiej, prawie białej masy).
W misce mieszamy nektarynkowe puree, stopione masło, masę jajeczną, obie mąki i proszek do pieczenia. Owoce układamy w formie (ja wyłożyłam papierem formę 24x24 cm), zalewamy ciastem i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy około 30 minut (u mnie 35 minut, ciasto dość długo w środku było miękkie).

Czekamy aż przestygnie i podajemy!

Smacznego!

PYSZNIE!


* Poza ciastem upiekłam pizze, focaccia, zrobiłam tiramisu .... :]

5 komentarzy:

slyvvia pisze...

Wygląda świetnie. Lubię takie cista :D

Kuchennefascynacje pisze...

Ja też lubię takie ciacha, pyszka :)
Pięknie wyglada :)

Maggie pisze...

Uwielbiam takie cytrusowe ciasta. I zapach i smak domu tez uwielbiam.

Amber pisze...

Podoba mi się Wasz weekend.
Ciasto na pewno jest pyszne! Te cytrusowe nuty zawsze doskonale poprawiają smak.
Zapach domu niech Ci towarzyszy wszędzie.
Miłego weekendu!

Kini^^ pisze...

ja miałam wczoraj taki leniwy dzień :) spędzony w piżamie na oglądaniu filmów, gotowaniu a wieczorem na spijaniu kolorowego drinka :)

a ciasto wygląda kusząco :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...