poniedziałek, 1 lutego 2010

Ja tylko na chwilkę ...

Ja tylko na chwilkę ... Chciałam bardzo podziękować Marcie (co_zerka) za przekazanie Wam wszystkim wiadomości o najwspanialszej chwili w moim życiu, o przyjściu na świat mojej małej ZUZU. Wszystkim dziękuję za gratulacje i życzenia :)

Na chwilę obecną muszę niestety pożegnać się chwilowo z przesiadywaniem godzinami w kuchni i delektowaniem się nowo odkrytymi smakami. Mój mały tyranek owinął sobie mamusię dookoła palca i ciężko mi znaleźć chwilę dla siebie. Nie mówiąc już, że dieta matki karmiącej piersią nie należy do najciekawszych i nie będę Was zanudzać przepisami na krupniczek lub prażone jabłuszko hahahaha :)

Aby wpis nie był tylko "pisany" poniżej małe wspomnienie szpitalnego menu które umilało mi życie przez dwa dni po porodzie ...



Do zobaczenia niebawem ...

5 komentarzy:

muffingirl pisze...

Gratulacje, życzę Ci dużo siły i pogody ducha. A ja na pierwszy posiłek na porodówce dostałam bułkę z miodem. Nic nigdy mi tak nie smakowało ... Pozdrawiam serdecznie - muffingirl

Sisters4cooking pisze...

Gratulacje!
Co do diety karmiącej matki, to obecnie zaleca się jedzenie wszystkiego i ewentualnie eliminację pewnych produktów, gdy u dziecka pojawiają się jakieś negatywne reakcje. Tak więc wydaje mi się, że nie musisz sobie zbytnio odmawiać. Jestem mamą karmiącą, więc piszę z doświadczenia własnego. No i mama pediatra zawsze mi nowości ze szkoleń przekazuje.
Pozdrawiam!

nobleva pisze...

Gratulacje!!! Z dietą może nie być tak źle, ja jadłam prawie wszystko (no może nie bigos)i moje dzieci znosiły to bezkolkowo. Pozdrawiam :)

co_zerka pisze...

3maj się dzielnie :D

Co do zainteresowania krupniczkiem i prażonym jabuszkiem to patrz, co dla Ciebie zgotowała Pela

http://durszlak.pl/akcje/obiady-mlodej-mamy

Tilianara pisze...

Gratulacje! Zdrówka i dużo energii Ci życzę :)
A jedzenie szpitalne ... no nic poza fuj nie mogę powiedzieć :D

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...