poniedziałek, 15 lutego 2010

Torcik czekoladowo-migdałowy ... z miłości

To ciasto upiekłam z miłości ... dla mojego męża. I niby z okazji Walentynek, ale gdybym mogła, to raczyłabym go takimi smakołykami codziennie ... oczywiście z miłości!

To chyba najbardziej czekoladowe ciasto jakie znam :) Na jego przygotowanie potrzeba aż dwie i pół tabliczki czekolady :) Do tego połączenie z migdałami ... pycha! Samo ciasto ma bardzo intensywny smak i jest bardzo wilgotne. Przypomina mi z konsystencji i ze smaku brownie. Polecam!


Składniki:

225g połamanej na kawałki czekolady deserowej
3 łyżki stołowe wody
150g brązowego cukru
175g miękkiego masła
25g mielonych migdałów + 100g drobno posiekanych migdałów
3 łyżki stołowe mąki pszennej
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
5 jajek (oddzielnie białka i żółtka)



Przygotowanie:

Piekarnik nastawiamy na 180 stopni (bez termoobiegu)

W rondlu ustawionym na małym ogniu roztapiamy czekoladę z wodą. Gdy powstanie gładka masa dodajemy cukier i mieszamy do momentu całkowitego rozpuszczenia. Dodajemy masło i mieszając doprowadzamy do rozpuszczenia. Zdejmujemy rondel z palnika. Dosypujemy mąkę i proszek do pieczenia - mieszamy. Wrzucamy po jednym żółtku i delikatnie ubijamy masę.

Białka ubijamy na sztywną pianę. Następnie przekładamy je do masy czekoladowej i delikatnie mieszamy metalową łyżką. Wrzucamy posiekane migdały i mieszamy. Gotowe ciasto przelewamy do blachy (u mnie tortownica o średnicy 23cm) wyłożonej papierem do pieczenia, a wierzch wygładzamy szpatułką.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy przez 40-45minut aż ciasto urośnie i delikatnie popęka na wierzchu. Pozostawiamy do wystygnięcia (najlepiej w uchylonym piekarniku). Przed podaniem można poprószyć cukrem pudrem i podać ze śmietanką kremówką.



Smacznego!

7 komentarzy:

wiosenka27 pisze...

Robiłam niedawno coś podobnego, dużo czekolady i migdały:) Była to pyszna krajanka migdałowa:)

cukrowa wróżka pisze...

pamiętam, jak robiłam prawie identyczne ciasto na Wigilię. Ale znikało ze stołu!

asieja pisze...

jak z miłości to najpyszniejsze na świecie :-)
lubię, gdy jest mocno czekoladowo.

Agata pisze...

Widać, że do ciasta (oprócz masy czekolady)włożyłaś też dużo miłości! Na pewno było pyszne!

grazyna pisze...

Najlepiej wychodzą potrawy gotowane z miłości... A jeszcze takie pyszne, z czekoladą i migdałami... Dużo miłości życzę i smacznych jej efektów :)

kasiaaaa24 pisze...

Robię bardzo podobny torcik i przyznaję, że jest pyszny :) I idealny dla ukochanej osoby :)

Beata Lipov pisze...

Takie ciasta lubię najbardziej. Ciężkie i czekoladowe do bólu. Wygląda wspaniale.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...