środa, 24 lutego 2010

Oldskulowe zapiekanki

Proste, kojarzące się z jednej strony z dzieciństwem i z podstawówką, a z drugiej z poimprezowym jedzeniem na mieście. Jadałam takie w budce pod PKiN oraz na krakowskim Kazimierzu o 4 nad ranem, ale i w domu zrobione przez mamę.
Pierwszy raz jadłam je jakoś w podstawówce, ostatni raz wczoraj na kolację. Niezapomniany smak. Prosty, ale jaki smaczny :]

Sekret tkwi w bułce /koniecznie bagietka!/ i w tym, że pieczarki nie są wcześniej podduszane. W czasie pieczenia pyszny sosik pieczarkowy miesza się z roztopionym masłem i nadaje smak bułce, ser się roztapia i jest wspaniale :]


Najlepsze zapiekanki są z opiekacza, np. takiego jak ten opiekacz rocznik 1989 rodem z NRD -> zdjęcie i opis. Mamy taki w domu, jest stary i brzydki, ale działa wybornie. Przeszedł z Panem B przez wszystkie kawalerskie mieszkania i akademik. Przez długi czas zajmował honorowe miejsce na blacie w kuchni, ale na szczęście udało mi się znaleźć dla niego przytulny kącik w szafce /ufff.../.
Taki sam jest w domu u moich rodziców, u rodziców Pana B i w domach naszych znajomych. Niezniszczalny i niezawodny od ponad 20 lat.


Zapiekanki z pieczarkami i serem. Składniki:
1 bagietka
ok 10 pieczarek /małe/
ok. 100 g żółtego sera /można więcej/
masło do posmarowania bułek
keczup do podania

Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni.
Pieczarki myjemy i ścieramy na tarce o dużych oczkach, tak samo postępujemy z serem. Mieszamy w misce.
Bagietkę przecinamy na pół, miąższ w środku lekko ugniatamy, smarujemy masłem. W środek wkładamy farsz.
Gotowe zapiekanki wkładamy do piekarnika na 10-15 min lub do opiekacza.
Podajemy z keczupem i jemy bardzo gorące.

Smacznego!

8 komentarzy:

Alivea pisze...

Też takie uwielbiam, często je robimy na kolację wykorzystując nadmiar pieczarek i bagietek :) U Ciebie prezentują się wybornie :D

lo pisze...

Przywołałaś wspomnienia. Zapiekanka z przyczepy, toż to był cud smakowy.

poswix pisze...

Ale bez keczup! Bez keczupu najlepsze... U mnie w mieście były w takiej budce pod domem handlowym 'Promyk'.. Ach to byy czasy! :-))

grazyna pisze...

Niestety mój opiekacz rodem z NRD już nie żyje...
A takie zapiekanki z pieczarkami rzeczywiście przywołują wspomnienia...
Robię czasem dzieciakom podobne w piekarniku :)

Tilianara pisze...

Moje zapiekankowe wspomnienia są młodsze - bo sprzed zaledwie kilku lat, gdy głodna wracałam do domu z UW, ale sentyment mam do nich nie mniejszy :)

asiejka pisze...

dobrze, że zdradziłaś ten sekret o pieczarkach..
cudną mieliście kolację

Polka pisze...

O rany. Zapiekanki.
I do tego pasował jak nic keczup Tortex :) Najlepszy i najtańszy :)

Marcin Szadkowski pisze...

Witam, przymierzam się do moich zapiekanek - jakiego sera użyliście w tych zapiekankach ? pozdrawiam.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...