wtorek, 9 lutego 2010

Pizza - nie taki znowu fast food

W głowie mam wspomnienie mojej pierwszej prawdziwej pizzy, jedzonej w czasie pierwszego pobytu we Włoszech. Miałam wtedy 13 lat, a pizza którą jadłam to była /chyba/ Romana, na bardzo cienkim cieście. Jedliśmy ją na plaży i nad baseniem prosto z pudełka...
Wspaniałe wspomnienia i niezapomniany smak. Smak tak różny, od "polskiej" pizzy na grubym, kluchowatym cieście, z keczupem zamiast sosu pomidorowego, z serem gouda albo morskim zamiast mozzarelli....


International Pizza Day sprawił, że mieliśmy 3 dniowy maraton* - zaczęliśmy w sobotę pizzą na puszystym cieście /dla Niego/, kontynuowaliśmy w niedziele pizzą na cienkim cieście /dla Niej/ a skończyliśmy w poniedziałek też na cienkim cieście /jadł tylko ON, ONA powiedziała dość ;)/.

3 dni, 2 "grubości" 4 różne smaki:
- puszysta carbonara**
- cienka z rozpływającą się papryką prosto spod Słońca Toskanii***
- mięsna na cienkim cieście (boczek wędzony, szynka parmeńska i salami)
- puszysta tradycyjna z salami i oliwkami

Pizza chociaż nie jest fast food to rzecz prosta i przyjemna. Mi pracę ułatwia maszyna do chleba, ale przed maszyną wyrabiałam ręcznie i też nie było problemu.

Zapraszam na pizze cienką i puszystą, w różnych smakach :)


Pizza na cienkim cieście:
Ten przepis - TU

Robiłam z tego przepisu co poprzednio zastąpiłam jednak suche drożdże świeżymi i to było to. Ciasto rosło jak szalone, było bardziej elastyczne i jakieś "inne", smaczniejsze. Polecam tą podmianę, nic nie kosztuje a efekt - MNIAM. Metoda była też maszynowa, tym razem nastawiłam program Dough i kontrolowałam wyrobienie ciasta. W momencie gdy było elastyne wyjełam i przełożyłam do miski.


Pizza na puszystym cieście
Robiona z przepisu Asi z Kwestii Smaku - ciasto wyszło lekkie, puszyste, urosło jak szalone. Asia ma racie, świeże drożdże w temperaturze pokojowej to jest to. Dziękuję :D

Składniki:
30 g świeżych drożdży, o temperaturze pokojowej
1 łyżeczka cukru
1 (niepełna) szklanka ciepłej wody
400 g mąki pszennej
1 łyżeczka soli
3 łyżki oliwy z oliwek + do posmarowania blach

Przygotowanie:
Drożdże wyjąć z lodówki na kilka godzin przed przygotowywaniem ciasta, aby się ociepliły.
Do dużej miski włożyć pokruszone drożdże, cukier, 1/3 szklanki ciepłej wody, 2 łyżki mąki.
Wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić na 10 - 15 minut w ciepłe miejsce (bez przeciągów).
Drożdże po tym czasie powinny się spienić. Dodać resztę przesianej mąki, sól i oliwę z oliwek.
Wlać resztę ciepłej wody, wymieszać składniki drewnianą łyżką lub ręką, połączyć je w kulę****. Wyjąć ją na blat i wyrabiać ciasto przez 10 minut, aż będzie elastyczne. Włożyć z powrotem do miski, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce (bez przeciągów) na 60 minut lub do czau aż podwoi objętość.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 4 części i każdą rozwałkować na placek o średnicy 20 cm. Dwie blachy do pieczenia wysmarować oliwą i oprószyć odrobiną mąki. Na każdej ułożyć po 2 placki ciasta. Na plackach rozłożyć ulubione dodatki i odstawić na 30 minut, aż brzegi ciasta podniosą się.Nagrzać piekarnik do 220 stopni. Włożyć pierwszą blaszkę do górnej części piekarnika i piec przez 15 minut lub do czasu aż spód i boki pizzy będą ładnie zrumienione. Następnie upiec pizze z drugiej blaszki.


Nadzienie:
z przygotowanych przeze mnie przedstawię dwa: carbonarę i rozpływające się papryczki spod Słońca Toskanii.

Pizza carbonara

Składniki
Sos
200 ml śmietany 18%
ok 75 g wędzonego boczku pokrojonego w kostkę
1 cebula pokrojona w kostkę
1 ząbek czosnku posiekany albo przeciśnięty przez praskę
pieprz i sól
1 łyżka oliwy z oliwek

Dodatki
cienkie plastry boczku
cebula pokrojona w piórka
mozzarella

Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek, wrzucamy boczek. CZekamy chwilę aż boczek zacznie skwierczeć dodajemy cebulę i czosnek. Smażymy chwilę aż cebulka najpierw się zeszkli a następnie zacznie brązowieć. Dodajemy śmietanę, chwilę gotujemy. Doprawiamy solą i pieprzem.

Wykończenie
Blat pizzy smarujemy sosem carbonada, układamy na nim boczek, cebulę /ilości wg uznania/ i ser. Pieczemy zgodnie z przepisem na górze


Pizza z papryczkami spod Słońca Toskanii.
Nadzienie do tej pizzy ma swoje źródło w książce Frances Mayes Pod Słońcem Toskanii. Książka którą czytam na wyrywki, wracam do ulubionych fragmentów i smakuję jak najlepszą potrawę.
A w niej jest prosty i pyszny przepis na Papryczki (cebule) roztopione w occie balsamicznym

Składniki
4 duże papryki/cebule
trochę oliwy
1/4 szklanki octu balsamicznego
Sól i pieprz

Przygotowanie:
Papryki/cebule oczyszczamy i kroimy na cienkie plasterki. Wrzucamy na patelnie dodajemy trochę oliwy i ćwierć szklanki ostu balsamicznego. Gotujemy na wolnym ogniu mniej więcej przez godzinę dopóki zupełnie nie zmiękną. Mieszamy od czasu do czasu. Warzywa powinny roztopić się. Jeśli warzywa wydają się być "za suche" dodajemy trochę oliwy i octu. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem.

Wykończenie:
Blat pizzy smarujemy sosem pomidorowym, kładziemy naszą cebulę i papryczki, przykrywamy mozzarellą /czasami dodaje jakiegoś bardziej wyrazistego sera - koziego albo fety/. Postępujemy tak jak w przepisie na górze.

Smacznego!


* na jakiś czas mam dość pizzy, a może nie... ;)
**Pan B skomentował - "Najlepsza pizza jaką jadłem". Czego trzeba więcej?
*** Moja ulubiona - słodka, kwaskowata /ocet balsamiczny/, z odrobiną goryczki /od przypalonych kawałków papryki/, z dymnym zapachem. Nie za dużo sera za to masa warzyw...MNIAM!
**** W tym momencie przerzuciłam składniki do maszyny do pieczenia chleba. Włączyłam program DOUGH. Obserwowałam wyrabianie ciasta, w momencie gdy było elastyczne wyłączyłam maszynę, wyjęłam ciasto i przełożyłam do wyrastania.

9 komentarzy:

grabiszka pisze...

pizzowe szaleństwo :) pewnie Wam już bokami wychodzi :))))

grabiszka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
co_zerka pisze...

szaleństwo....

ale było pysznie :D

luisafoodie pisze...

no to rzeczywiście maraton :) a jakie apetyczne zdjęcia ! A następnym razem pomyślę o ociepleniu drożdży, to może wiele zmienić! Dzięki za cynk :)

grazyna pisze...

Ale poszalałaś! Mnie się najbardziej podoba ta puszysta :)

kasiaaaa24 pisze...

Nie mam pojęcia którą bym wybrała :) Carbonara kusi, ale ta toskańska... Obie, zdecydowanie obie poproszę :)

Kinga pisze...

Mam tylko jedno skromne pytanko. Czy jak piszesz przy składnikach do pizzy spod Słońca Toskanii "4 duże papryki/cebule" to masz na myśli, że albo papryki albo cebule, czy i to i to :)))

co_zerka pisze...

Ja zazwyczaj dodaję 2 duże papryki i 2 duże cebule. Autorce jak mniemam chodziło o 4 duże papryki albo 4 duże cebule.

Ze swojej strony dodam tylko aby uważać przy occie balsamicznym - z tym gorszej ajkości, kwaśnym należy uważać.

da grasso pisze...

to prawda że jakość pizzy jest tak wielka jak odległość która nas dzieli od włoch :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...