poniedziałek, 25 stycznia 2010

Prosta zupa z porem i ziemniakami

Siedzę w pokoju hotelowym i wspominam domowe jedzenie. Proste, ciepłe, jedzone z nogami po turecku, z kubka ogrzewającego ręce.

Zupa zrobiona z konieczności spożytkowania pora i ziemniaków, które zaczęły mocno nudzić się w czeluściach lodówki i szafki. Z potrzeby rozgrzania się po dniu chodzenia, załatwiania, marznięcia na przystankach.


Nie do końca ufałam takiemu połączeniu smaków, obawiałam się, że może być mdła i nijaka. Nic bardziej mylnego. Zupa jest delikatna. Słodka, maślana, rozgrzewająca. Co dziwne następnego dnia odgrzana smakuje równie dobrze (no, może była mniej fotogeniczna).

Podstawa zupy (pory, ziemniaki, masło) jest tak uniwersalna, że można ją podawać w różnych kombinacjach - mężczyzna podpowiedział boczek i parmezan do posypania, zamiast tymianku i jogurtu...a ja sobie myślę, że to dopiero początek eksperymentów :)

Zapraszam serdecznie na super łatwą i smaczną zupę. Przepis znaleziony u Liski, trafia na stałe do naszego stałego repertuaru szybkich i smacznych dań.


Zupa porowo-ziemniaczana

Składniki:
300 g porów (tylko biała część), pokrojone w plasterki
2-3 ziemniaki, obrane i pokrojone w kostkę
4 łyżki masła /dodałam troszkę mniej, Pan B nie jest wielbicielem masła/
1 łyżeczka suszonego tymianku
dowolne świeże zioła: lubię tu szczególnie tymianek, bazylię, odrobinę świeżej mięty czy majeranek
wywar jarzynowy - może być z kostki eko
1-2 łyżki gęstego jogurtu naturalnego lub śmietany (opcjonalnie)

Przygotowanie:
W garnuszku roztapiamy masło, dodajemy ziemniaki, podsmażamy 5 minut, dodajemy pory. Dusimy tak długo, aż warzywa nieco zmiękną, ok. 10-12 minut.
Dodajemy zioła suszone, wywar. Przykrywamy garnek, zmniejszamy ogień do minimum i gotujemy 40-50 minut.
Po ugotowaniu doprawiamy solą, pieprzem i świeżymi ziołami.
Wlewam do miseczek, podajemy z jogurtem i świeżym chlebem.

I gotowe!!!

Smacznego!

2 komentarze:

Bea pisze...

Zgadza sie, ziemniaki i por to bardzo zgrana para :) U mnie zamiast masla - oliwa z oliwek i zamiast tymianku m.in. kumin i kolendra. Faktycznie mio rozgrzewa :)

Pozdrawiam!

zemfiroczka pisze...

Ojj tak! Ja też jestem za taką zupą! Fantastyczna baza do eksperymentów :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...