piątek, 16 października 2009

Stare ale jare ... czyli schabowy wg Kuchni Polskiej z 1962 roku

Zainspirowana filmem "Julie i Julia" jakiś czas temu wyjęłam z półki kuchennej prezent od mojej babci, książkę kucharską KUCHNIA POLSKA z 1962 roku ... książka leżała dwa tygodnie i czekała na swój dzień. Dziś moje pierwsze podejście, może nieco banalne, ale najbardziej kojarzące mi się z polską kuchnią z lat 60-tych - kotlet schabowy. Aż głupio się przyznać, ale to moje pierwsze kotlety schabowe. Polskie menu rzadko gości na naszych talerzach. Poniżej oryginalny przepis z książki.



Kotlety schabowe bez kostki smażone (panierowane)

Odciąć kości i przerządzić jak kotlety schabowe z kostką ... więc cofam się 4 strony wcześniej

Kotlety schabowe z kostką smażone (panierowane)

65dkg kotletów schabowych z kostką
3dkg mąki
1 jajko
sól
8dkg tartej bułki
8dkg tłuszczu

Schab opłukać, osączyć z wody, odrąbać kość kręgosłupa, pozostawiając przy polędwicy kostki żebrowe o długości 4cm. O ile mięso tłuste, okroić z tłuszczu. Kotlety odcinać równolegle od żebra tak, aby każda porcja trzymała się kostki. Przy każdym kotlecie oczyścić kostkę z błonki. Kotlety nadciąć na obwodzie w kilku miejscach. Mięso lekko pobić tłuczkiem, wyrobić nożem nadając kształt owalny, zwężający się koło kostki. Osolić, panierować w mące, rozmąconych jajach i tartej bułce. Panierunek przycisnąć rękami lub przyklepać nożem. Smażyć na rozgrzanym tłuszczu z 2 stron na rumiano. Dosmażyć na brzegu płyty. Kotlety ułożyć na podłużnym półmisku zwrócone kostkami w jedną stronę, oblać tłuszczem ze smażenia. Podawać z ziemniakami, kapustą kiszoną lub słodką podsmażaną, gotowaną jarzyną, surówką z warzyw.

... oblewanie kotletów tłuszczem sobie darowałam :) a zamiast kapustki, kotletom towarzyszyła lekka sałatka z cykorii, rukoli i kiełkami fasoli, doprawiona limonką.


4 komentarze:

co_zerka pisze...

zrobiłam się głodna...ale tak obiadowo a nie śniadaniowo :)

arek pisze...

moja mam tez ma taka kuchnie polska:)kotlety tez podobne hehe

Ania vel Vespertine pisze...

Jaka śliczna Kuchnia... :) Zadroszczę! Ja nie mam zadnego egzemplarza - babcia ma, może ją przekonam do darowizny ;)


POzdrowienia ciepłe ślę i idę czytacć kolejne posty.

Anonimowy pisze...

Za płytko tłuszczu było na patelni, sądząc po nierównym przyrumienieniu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...